Rok 1990.  Początek tego co trwa do dzisiaj. Tilo Wolff wydaje swoje pierwsze wydawnictwo – kasetę „Clamor”. Minimalny nakład bardzo szybko został wyczerpany i dziś to wydawnictwo nie jest już dostępne. Znajdowały się na nim dwa utwory „Seele in not” oraz  „Requiem”.

Rok 1991. Aby zapewnić sobie pełną swobodę twórczą Wolff otwiera wytwórnie „Hall of Sermon”. Istnieje ona po dziś dzień promując muzykę Lacrimosy i zrzeszonych z nią zespołów.

Świat po raz kolejny usłyszał o Lacrimosie i twórczości T. Wolff’a. Światło dzienne ujrzał pierwszy studyjny krążek wtedy solowego projektu Wolff’a. „Angst”, bo tak nazywa się to wydawnictwo utrzymane jest w, charakterystycznym wtedy dla Lacrimosy mrocznym klimacie.  Na płycie znalazło się 6 utworów. Dwa poznaliśmy wcześniej na „Clamor”. Wydawnictwo to osiągnęło bardzo wysoką sprzedaż mimo iż nie było promowane trasą koncertową.

Rok 1992. Ukazuje się kolejne wydawnictwo Wolff’a. „Einsamkeit” bo tak nazywa się drugi krążek również zawiera 6 utworów. Tym razem Tilo Wolff dokonał zmiany w brzmieniu-pojawia się gitara elektryczna. Całość opowiada, jak wskazuje sam tytuł, o samotności i panicznym lęku przed nią.

Rok 1993. Bardzo pracowity czas dla muzyka.Pojawia się pierwszy singiel w dorobku artysty.  „Alles Lüge” tytułowy utwór staje się pierwszym hitem zespołu i od tego momentu już na stałe wpisuje się w line-up koncertowy. Dyskografia Lacrimosy zostaje uzupełniona również o nowy krążek studyjny „Satura”. Czas spędzony nad nagraniami do tegoż wydawnictwa nie były dla Wolff’a zbyt łatwe. Wielokrotnie zmieniał studio nagraniowe. Pojawiają się chwile zwątpienia. Muzyk rozważa możliwość zakończenia kariery muzycznej. „Satura” ukazuje się a na niej kolejne 6 utworów. Trasa koncertowa promująca „Saturę” okazuje się prawdziwym przełomem dla zespołu. Wtedy to Wolff po raz pierwszy poznaje Anne Nurmi, członkinię fińskiego zespołu Two Witches. Składa Nurmi propozycję przyłączenia się do Lacrimosy. Na odpowiedź przyjdzie mu poczekać kilka miesięcy.

Rok 1994. Na rynku pojawia się drugi już singiel zespołu „Schakal”.

Rok 1995. Albumem „Inferno” Lacrimosa gruntuje swoją wysoką pozycję wśród gotyckich formacji. Na albumie wydanym 17 maja pojawia się żeński głos, znika automat perkusyjny zastąpiony prawdziwym instrumentem. Do stworzenia tegoż wydawnictwa Wolff angażuje Barmbek Symphony Orchestra. Jest to jego pierwszy eksperyment z orkiestrą symfoniczną. Kolejną Lacrimosowską pozycją jest „The Clips 1993-1995” zawierający trzy teledyski nagrane przez zespół oraz materiał z za kulis.

Anne Nurmi na stałe przystępuje do Lacrimosy.

Rok 1997. Po dwuletniej nieobecności, która na stałe wpisze się w tradycje zespołu, pojawiają się kolejne wydawnictwa. 17 marca światło dzienne ujrzał kolejny studyjny krążek w dorobku zespołu. Piąty w kolejności album nosi tytuł „Stille”. Sam tytuł sugeruje spokojne, melancholijne nagranie. Lacrimosa jednak po raz kolejny zaskakuje swoich fanów prezentując rockową operę z prawdziwego zdarzenia. W tym też roku ukazuje się trzeci singiel grupy „Stolzes Herz”. Jak podkreśla sam Wolff jest to dla niego wyjątkowo ważny utwór. Lacrimosa wydaje nad to kolejne DVD „the Silent Clips” czyli nagranie kolejnych powstałych teledysków.

Po tych wydarzeniach Lacrimosa rusza w długą trasę koncertową, której zwieńczeniem jest „Live”, pierwsze wydanie koncertowe wydane w roku 1998.

Rok 1999. 7 czerwca ukazuje się najwybitniejsze dzieło zespołu. Jeszce żaden z krążków zespołu nie został stworzony z takim rozmachem. Przy nagraniach brało udział 180 muzyków, m. in. ceniona na całym świecie London Symphony Orchestra, hamburska Staatsoper oraz chór The Rosenberg Ensemble. „Elodia” bo tak zwie się to dzieło do dziś uznawana jest za szczyt możliwości twórczych Wolff’a. Utwory opowiadają historię miłosną w trzech aktach.

Rok 2000. Lacrimosa liczy sobie już 10 lat.  Z tej okazji Wolff i Nurmi przygotowali dla fanów niespodziankę. Pierwsze DVD koncertowe „The Live History” stanowiące zapis historii zespołu z lat 1993-2000.

Rok 2001. 1 października zespół prezentuje kolejny już album „Fassade”. Ciężkie gitarowe riffy przeplatające się z operowym patosem. Niespełna rok po premierze zespół odwiedza swoich fanów w Polsce. 1 listopada w Warszawie i 2 listopada w Krakowie. W tymteż roku ukazał się kolejny singiel „Der Morgen Danach”.

Rok 2002. Lacrimosa powiększa swój dorobek muzyczny o dwie pozycje. Jest to singiel „Durch Nacht und Flut” oraz jego specjalna edycja.

Rok 2003. Kolejny album zespołu ukazuje się światu. Tym razem nosi tytuł „Echos”. Elementem wręcz charakterystycznym dla tegoż wydawnictwa jest wpleciona w jej kompozycję elektronika.

Rok 2005. Tradycji stało się zadość, po dwóch latach fani znów doczekali się albumu .Na „Lichtgestalt”, bo tak się nazywa kolejne dzieło formacji, znów możemy usłyszeć, tym razem białoruską Victor Smolski Symphonic Orchestra. Nie skłamię jeśli powiem, że utwór tytułowy po dziś dzień doskonale znany jest wszystkim fanom. I tym bardziej i tym mniej zainteresowanym szczegółami twórczości Wolff’a i Nurmi. Premiera albumu miała miejsce 2 maja. Pojawia się również kolejne DVD „Musikkurzfilme”. Jest to nijako połączenie dwóch poprzednich DVD wraz z materiałem z za kulis.

5 grudnia premiery doczekał 8 z rzędu singiel o takim samym tytule jak album studyjny.

Po premierze „Lichtgestalt” Lacrimosa wraz z muzykami sesyjnymi udała się w największą trasę koncertową. Zapisem tournee jest DVD muzyczne „Lichtjahre” , którego premiera miała miejsce w 2007 roku. Ukazał się również album koncertowy.

Zespół odwiedził także i Polskę: 5 czerwca – Kraków, 6 czerwca – Bydgoszcz. Od tej pory Polska stała się stałym elementem muzycznych wojaży zespołu po świecie.

Rok 2009. 8 maja na rynku pojawia się kolejne nagranie zespołu „Sechnsucht”. To wydawnictwo również ukazało się w dwóch odsłonach.

Rok 2010. Lacrimosa świętuje 20 lecie pracy artystycznej. Z tej to okazji ukazuje się dwupłytowe wydawnictwo z aż 18 utworami. można je spokojnie nazwać swego rodzaju składanką. Znajdują się na niej utwory od samego początku istnienia formacji oraz…dwa dotąd niepublikowane nagrania.

W tym też roku ukazuje się przedostatni jak do tej pory singiel „Feuer”.

Rok 2012. 7 października na półkach w sklepach muzycznych pojawia się kolejna pozycja zespołu. „Revolution” bo tak nazywa się tenże krążek przez wielu uważany jest za fenomen zespołu. Wielu twierdzi iż tym nagraniem Wolff podniósł „gotycka poprzeczkę” jeszcze wyżej niż wspomnianą wcześniej „Elodią”.

Jak zwykle, zespół rusza w trasę koncertową nie zapominając o fanach w Polsce. 23 września – Warszawa, 24 września – Kraków.

Rok 2013. Lacrimosa uległa wielokrotnym namową polskich fanów i 12 lipca zagrała koncert na Castel Party w Bolkowie.

Końcem roku ukazał się ostatni jak narazie singiel „Heute Nacht”.

Rok 2014. Co przyniesie? Zobaczymy. Może nową płytę albo koncert?…